Byłaś kiedyś w Paryżu?
Ja byłam i zakochałam się w tym mieście.
Nic więc dziwnego, że mój zeszyt postanowiłam
"ubrać" w eleganckie szaty prosto z miasta mody.
Zeszyt będzie do użytku własnego, dlatego skorzystałam
z darmowych papierków i obrazka dostępnych w internecie.
Do zrobienia okładki zainspirowała mnie
Agnieszka, której notesy
są przecudne. Postanowiłam spróbować i efekt widać niżej.
Choć od notesów Agnieszki dzieli mnie przepaść to i tak jestem zadowolona
ze swojego pierwszego zeszytu.
Taki był zeszyt na początku:
A tak wygląda po drobnych zmianach: